niedziela, października 11, 2020

VINTED — JAK ZAROBIĆ? WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ.

Popularność portalu Vinted w ostatnim czasie sięgnęła zenitu. Reklamy gwarantują nam szybką i przyjemną sprzedaż (bądź zakup), ale jak naprawdę to wygląda? Na czym polegają tzw. "oszustwa", czego unikać oraz jak szybciej sprzedać?



Okulary vintage Yves Saint Laurent za dwieście złoty? To możliwe na Vinted. A może torebka Louis Vuitton za trzysta? Również możliwe, choć brzmi nieprawdopodobnie.

Vinted to w ogromnym skrócie internetowy lumpeks. Możesz tam kupić dosłownie wszystko – buty, torebki, ubrania...ale też książki, meble czy nawet elektronikę. No właśnie, elektronikę. Na co trzeba uważać, zakupując coś za większą cenę?

1. OSZUSTWA

Na Facebooku istnieje grupa "Oszukane na Vinted", gdzie wściekłe kobiety dodają posty z zażaleniami, że kupiły coś poza "kup teraz", czyli zwykłym przelewem, miesiąc minął a paczka nie doszła. Co w takiej sytuacji zrobić? Sprawę zgłosić na policję, bo administratorzy są bezbronni. 

Jak więc nie dać oszukać się na Vinted? Najlepiej – kupować przez "kup teraz".  Co jednak, gdy zależy nam na ślicznej kurtce z Zary, a ta od roku jest wyprzedana? Sprawdzać komentarze (jakie są? czy coś było nie tak z ubraniem?), oceniać czy cena jest adekwatna do stanu/ceny pierwotnej danej rzeczy (zdarzają się takie okazje, jak te przedstawione przeze mnie wyżej, ale to są tzw. "perełki") oraz poprosić o dodatkowe zdjęcia, by uniknąć przetarć bądź dziur.

Jeśli jednak sprzedająca nie ma żadnych komentarzy, a i cena budzi wątpliwości – wtedy lepiej sobie odpuścić.

A właśnie...czym tak właściwie jest metoda "kup teraz"?

2. KUP TERAZ

Metoda "kup teraz" istnieje od stosunkowo niedawna. "Metoda tradycyjna" lub "stara metoda" to nic innego jak zwykły przelew na konto bankowe, ale w przypadku "kup teraz" to nie takie łatwe.

Kupujący klika ogromy napis "kup teraz". Wybiera metodę płatności, sposób wysyłki (w tej kwestii polecam czytać opisy użytkowników – niektórzy preferują kiosk RUCH, inni Paczkomat, a jeszcze inni nie wysyłają np. przez pocztę) oraz podaje dane. Sprzedający dostaje powiadomienie o zakupie danej rzeczy. Teraz jedyne co musi zrobić to wydrukować gotową etykietę, nakleić ją na zapakowaną paczkę i wysłać (w zależności od metody, ale na Vinted sposoby wysyłki są opisywane). 

Kiedy kupujący otrzyma paczkę, potwierdza, że wszystko jest w porządku i pieniądze przechodzą na konto Vinted, z którego środki możemy przelać na konto, bądź zakupić inną rzecz przez "kup teraz". 

Istotne jest to, że pieniądze są "zamrożone" na naszym koncie. Otrzymamy je, kiedy wszystko będzie dobrze z przedmiotem. 

RADA: Przed wysłaniem paczki dobrze byłoby nagrać faktyczny stan przedmiotu i paczki, wtedy unikniemy oszustwa (bo i takie przez tą metodę się zdarzały).

3. JAK SPRZEDAWAĆ?

Niby wszystko jest proste – dodajesz, czekasz i wysyłasz. Ale to coś o wiele więcej. Mam przyjaciółkę, która sprzedaż na Vinted porównuje do sztuki. Choć nie jest marketingowcem, tygodniowo sprzedaje ok. 10-15 rzeczy i to wcale nie za grosze. 
Jaka jest więc jej metoda?
To banalne. Świetne zdjęcia, bogaty w szczegóły opis oraz cena adekwatna do stanu rzeczy. Nikt nie kupi bluzki z sieciówki za pięćdziesiąt czy sto złoty, nieważne, jak śliczna by nie była.

Zajmijmy się najpierw zdjęciami. Najlepsze oświetlenie to światło dziennie zza okna. Tło? Najlepiej jasna, pusta ściana, ale jeśli nie masz takowej w domu, nic straconego. Zawsze możesz ułożyć np. golf (uprzednio wyprasowany i złożony) na kanapie, a obok postawić figurkę i nowy numer "Vogue'a". Oczywiście najlepiej wyglądają ubrania na kimś, więc jeśli masz taką możliwość, poproś znajomą o zrobienie kilku zdjęć na tobie. Gwarantuje – moje wyświetlenia poszły w górę.

Kolejny punkt – opis. N I G D Y nie pisz w nim "więcej szczegółów na priv". Najlepiej ukazać faktyczny stan rzeczy. 

Rozmiar M, ale pasuje też na L. Ładny kolorek, polecam.

Nie, nie i jeszcze raz N I E. O wiele lepiej sprawdzi się opis taki, jak poniżej.

Przepiękna suknia w grochy. Wygląda jak Isabel Marant! Rozmiar to M, ale pasuje też na duże S i małe L. Trend ostatnich miesięcy, świetnie będzie wyglądać z botkami bądź trampkami. Dzięki paskowi pięknie podkreśla figurę! Klasyczne kolory sprawiają, że można ubrać to cudo zarówno na imprezę jak i do miasta. Założona zaledwie kilka razy, posiada drobne przetarcia pod pachami, które w niczym nie wadzą i których nie widać przy noszeniu. Bardzo polecam!

Taki opis brzmi o wiele lepiej, pokazuje do czego daną rzecz można dopasować, gdzie można ją nosić oraz (co najważniejsze), dzięki niemu potencjalny kupujący może wyobrazić ją sobie jako coś modnego. 

Co również istotne – opis ukazuje wady i rzeczywisty stan ubrania. Polecam także dodać wymiary – w ten sposób unikniemy nieporozumień.

A co z ceną? Jeśli bluzka była noszona kilka razy, jest w stanie idealnym, a zakupiona została za ponad sto złoty, warto taki przedmiot sprzedać za np. siedemdziesiąt. Polecam także być otwartym na negocjacje. 

4. PODSUMOWANIE

Wszystkie elementy podane wyżej pomogą w szybszej sprzedaży. Mam nadzieję, że dzięki nim zarobisz parę groszy! 
Pozdrawiam, Alix. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia